• Nie samym prawem…
  • Cerować świat na pełnej petardzie

    tee-1698272_1920

    Księdza Jana Kaczkowskiego nie trzeba przedstawiać. Po Jego śmierci na „starym blogu” umieściłam taki wpis [fragment]: „Kiedy w wielkanocny poniedziałek wróciłam ze spaceru (bliskość lasu i wiosenna pogoda aż się o to prosiły) usłyszałam ksiądz Kaczkowski nie żyje. Owszem spodziewałam się takiej informacji (…) Dlaczego piszę o tym na sukcesyjnym blogu? Z dwóch powodów. Po pierwsze – […]