Od wspólności do … – małżeńska rozdzielność majątkowa

rozdzielność majątkowa

 Często słyszę, że małżeńska rozdzielność majątkowa ma „czarny PR”. Nie da się ukryć – ma. Dlaczego? Moim zdaniem nie ma tu jednoznacznej odpowiedzi. Z pewnością ogromne znaczenie mają uwarunkowania kulturowe. Małżeńska rozdzielność majątkowa kojarzy się z brakiem zaufania do współmałżonka. Pokolenia naszych rodziców, dziadków obchodziły się bez tego. Po co zatem kombinować? Przecież po ślubie wszystko jest już wspólne. I jeszcze jedna obserwacja: rozmawiając z Osobami w Kancelarii  słyszę historie „walki o majątek”. Uwierzcie, nie chcemy być na ich miejscu.

Na początku była wspólność … O ile małżonkowie nie podpisali przed ślubem intercyzy (małżeńskiej umowy majątkowej) w ich małżeństwie od samego początku będzie istniał ustrój ustawowej wspólności majątkowej – art. 31 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego. Wskazać należy, że obejmuje ona przedmioty majątkowe nabyte w czasie jej trwania przez oboje małżonków, jak i przez każdego z nich z osobna (z wyjątkiem tych rzeczy, które zasilają majątki osobiste małżonków). W ten sposób tworzony jest majątek wspólny. Każdy z małżonków ma taki sam udział w majątku wspólnym. Bez znaczenia pozostaje fakt czy i w jakim stopniu przyczynia się do powstawania majątku wspólnego. Trzeba także pamiętać, że prawo dopuszcza możliwość żądania, aby te udziały były ustalone przez sąd w inny sposób.

Potem była rozdzielność … Na gruncie polskiego prawa rodzinnego i opiekuńczego istnieją dwa rodzaje rozdzielności majątkowej: umowną i przymusową. Tę drugą pominę. Umowa taka musi być sporządzona w formie aktu notarialnego pod rygorem nieważności. Ponieważ jest ona zgodnym oświadczeniem woli dwóch stron, ustanowienie rozdzielności w tym trybie jest możliwe wyłącznie wtedy, gdy oboje małżonkowie są zgodni co do tego, że intercyzę trzeba podpisać oraz zgadzają się co do jej treści.

Po ustanowieniu rozdzielności … Najważniejszym skutkiem wprowadzenia rozdzielności majątkowej jest to koniec istnienia majątku wspólnego małżonków. Każdy z małżonków będzie od tej pory posiadać po 50% udziału w tych przedmiotach, które wcześniej stanowiły wspólność. Od chwili ustanowienia rozdzielności każdy z małżonków zarządza samodzielnie swoim majątkiem, a wszystko co nabędzie w przyszłości, także wynagrodzenie, dochody ze swojej działalności gospodarczej, będą zasilały wyłącznie jego majątek. I co bardzo ważne (szczególnie dla osób prowadzących działalność gospodarcza) -wykluczona została sytuacja w której jeden z małżonków będzie odpowiadać za długi drugiego (pomijając sytuację w której np. udzielił współmałżonkowi poręczenia).

Rozdzielność majątkowa w małżeństwie … nie taki diabeł straszny… 

14 Comment

  1. Nigdy nie wiemy kiedy rozdzielność majątkowa może nam się przydać i z tego co słychać to przydaje się coraz częściej, szczególnie że duży procent małżeństw kończy się teraz rozwodami.
    PS: mam dzisiaj 5 rocznicę ślubu, ale rozwodzić się nie zamierzam. Rozdzielności majątkowej nie mamy 🙂

    1. Wszystkiego pięknego na dalsze wspólne lata 🙂

  2. Ojojoj poważny temat i na pewno przydatny. Świetny blog !

    1. Dziękuję bardzo 🙂

  3. Na razie męża nie mam, więc nie zajmują mnie takie sprawy, ale dobrze wiedzieć 🙂

  4. Temat jeszcze dla mnie obcy, ale niebawem pewnie trzeba będzie pomyśleć…

  5. Po to by np. nie mieć długów, które ma Twój mąż czy żona. Nie zawsze mąż czy żona jest w tej komfortowej sytuacji i nie ma długów. Nie zawsze czyjeś długi są naszymi długami, bo np. zostały zostały odziedziczone po np. kimś, kto zmarł. To skomplikowane jak dla mnie i ciężko o tym mówić, ale ja rozumiem, że ktoś może chcieć mieć rozdzielność majątkową. Pozdrawiam

    1. Szczególnie przy działalności gospodarczej prowadzonej przez jednego z małżonków rozdzielność majątkowa stanowi swojego rodzaju „polisę”.

  6. Dobrze wiedzieć takie rzeczy, bardzo praktyczny wpis. Choć w tej chwili nie muszę o tym myśleć, jednak może się przydać na przyszłość.

  7. Oj, oby nie trzeba było 😉 ale dobrze wiedzieć …

  8. Rozdzielność majątkowa kojarzy się jakoś tak negatywnie – z brakiem zaufania. A jednak to tak w zasadzie nic złego – małżonkowie tak czy siak składają się na wspólny dom, a w razie problemów jednego z nich – drugie stanowi zabezpieczenie dla rodziny.

  9. Rozdzielność majątkowa kojarzy się negatywnie, ale ma też aspekty pozytywne – zwłaszcza jeśli oboje małżonkowie prowadzą własne działalności gospodarcze. Jeśli któremuś z nich „powinie się noga”, ta druga strona jest zabezpieczeniem dla rodziny.
    I nie jest to kwestia braku zaufania (a przynajmniej nie powinna być), a odpowiedzialności.

    K.

    http://www.wariacjeniezawszenatemat.pl

  10. Rozdzielnośc majatkowa zawsze kojarzyła mi sie z czymś takim bardzo smutnym – że juz na tym pierwszym etapie zakładamy że to jednek nie będzie związek na całe zycie… Cóż z tego jesli statystyki rzeczywiście pokazują że małżeństwo wcale niekoniecznie jest związkiem na całe życie… I bądz tu madry i romantyczny?

    1. Nie zakładamy, że małżeństwo nie będzie do końca życia. Może się jednak zdarzyć, że np. firma współmałżonka bankrutuje, zgłaszają się kolejni wierzyciele… Jeżeli mamy wspólnotę majątkową mogą dochodzić roszczeń także od drugiego współmałżonka. Jeżeli jednak jest rozdzielność można „coś ocalić”… np. pensję drugiego małżonka, czy dochody z jego działalności gospodarczej.

Dodaj komentarz